Jana Marie Chladová po raz drugi znalazła się wśród 200 najbardziej wpływowych kobiet w Czechach według magazynu Forbes!

Jana Marie Chladová podruhé mezi 200 nejvlivnějšími ženami Česka podle Forbes!

Rok minął, a my znów mamy powód do świętowania - nasza założycielka Jana Marie Chladová po raz drugi pojawiła się w prestiżowym rankingu 200 najbardziej wpływowych kobiet w Czechach, opracowywanym corocznie przez magazyn Forbes.

A co jest jeszcze piękniejsze? W czerwcu obchodzimy nasze 8. urodziny i postrzegamy tę nagrodę jako najpiękniejszy prezent urodzinowy.

Spełnione marzenie

Kiedy po raz pierwszy zacząłem pracować z Janą, siedzieliśmy razem na lunchu, a ona opowiadała mi o Kolorce i swojej wizji połączenia tak zwyczajnej rzeczy jak pieluchy z pięknym designem. A potem powiedziała z całą powagą:

"A pewnego dnia będę w Forbesie".

W tamtym czasie mogło to brzmieć jak wielkie marzenie - ale każdy, kto zna Janę, wie, że jej marzenia się spełniają (jak rewolwerowiec, podąża za nimi z determinacją). Wszystko, co zbudowała od tego czasu, zostało zbudowane na uczciwej pracy, jasnej wizji i odwadze, by robić rzeczy inaczej.

Dziś, osiem lat później, jej marka Kolorky jest znana nie tylko w Czechach, ale także daleko poza ich granicami. A marzenie Jany? Spełniło się - po raz drugi w tym roku.

Uznanie i zaangażowanie

Dla Jany ponowny wybór przez Forbes jest ogromnym osobistym i zawodowym kamieniem milowym. Jak sama mówi:

"Dla mnie jest to największa forma uznania, jaką mogłam otrzymać w biznesie. Ale jest to również zobowiązanie - do dalszego robienia tego, co robię z jeszcze większą odpowiedzialnością, pokorą i determinacją".

Jej podejście do biznesu nigdy się nie zmieniło: odwaga, przejrzystość, nacisk na zrównoważony rozwój i poczucie piękna. Są to wartości stojące nie tylko za sukcesem marki Kolorky, ale także za zaufaniem tysięcy mam i tatusiów, którzy zaufali naszym produktom.

Dziękujemy również Wam - naszym klientom, partnerom i przyjaciołom - za to, że jesteście częścią historii, którą wspólnie piszemy. Ta nagroda należy nie tylko do Jany, ale do nas wszystkich.



Czytaj także